Czereśniowe rzeki

The Gean River

Kolejne zwariowane opowiadanie dedykowane Kici. Czereśnia rządzi.

Alternatywny świat, alternatywna rasa, a w środku Alec i Liz w nowej wersji. Zupełnie nowej, z serialowymi pierwowzorami niewiele mają wspólnego prócz imion…

Prolog

Zawsze bawili mnie ludzie, twierdzący, że zmieniły ich jedne wakacje. Jakiś człowiek. Powiem wam jedno – to totalna bzdura.

Sama zmiana może i trwała wakacje. Ale człowiek nie zmienia się z powodu jakiegoś długotrwałego wydarzenia. Zmienia ich zawsze coś krótkiego. Jakieś wydarzenie, spotkanie, zjawisko. Moment. I najczęściej równie szybkie ustanie tego powoduje w nas ten szok, uświadomienie sobie, że nic już nie będzie takie samo, jak wcześniej. Nie może być. Nie można wrócić do tego, co było przedtem.

Niespełna dwa lata temu wyjeżdżałam z Japonii kompletnie załamana, uciekając po cichu jak najgorszy z tchórzy. Uciekałam sama, nielegalnie, w naprawdę podłych warunkach. Ale było najważniejsze, że wyjeżdżam z Tokio, że zostawiam całe to bagno, że przez moje zachowanie nikt z mojej rodziny już nie ucierpi. Nie, jakby ktoś mi został. Z mojej winy rodzice zginęli. Przyrodni brat nie odzywał się całe lata. Moja siostra Uki nie chciała mnie znać. To, co robiłam, było najlepsze dla nich. Nie dla mnie, ale dla nich. To było i pozostanie najważniejsze.

Teraz, wracam do Tokio. Prawie dwa lata… to dużo czasu dla osoby w moim wieku. Mam prawie osiemnaście lat. Za trzy tygodnie skończę, stając się pełnoletnią. Czy to ma jakieś znaczenie w moim przypadku? Nie bardzo. I tak zawsze robiłam co chciałam, z tragicznym skutkiem dla otoczenia. Kiedy jednak zostawiłam Japonię, nauczyłam się wykorzystywać ten skutek. Stałam się płatnym zabójcą.

Ale dziś… dziś nieważne, kim byłam przez ostatnie dwa lata i co robiłam. Dzisiaj rano wszystko bowiem cofnęło się, na powrót stałam się nastolatką mieszanego pochodzenia, na powrót stałam się kimś, kto miał pochodzenie, rodzinę, korzenie. Teraz tam wracam.

Wracam, żeby pochować Uki. Wracam, żeby pochować moją siostrę.

Comments
  1. Patrycja
  2. pati5403
  3. DD.
  4. Dagmara
  5. Ewelina
  6. Magda S

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *